Federacje wrestlingowe, które trzeba znać

0
58
wrestling

Mniejszych bądź większych federacji wrestlingowych na świecie jest setki. Bardzo dużo jest ich zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Meksyku i Japonii. Część z nich jest jednak trudno dostępna, zwłaszcza dla międzynarodowych odbiorców i oferuje rozrywkę dość budżetową. W takim razie, jeśli zaczynamy swoją przygodę z wrestlingiem, jakie federacje powinniśmy poznać w pierwszej kolejności?

WWE

WWE to największa federacja wrestlingowa na świecie, która istnieje w różnych formach już od kilkudziesięciu lat. W jej skład wchodzi kilka pomniejszych tzw. brandów: Raw, SmackDown, NXT i NXT UK. WWE zatrudnia łącznie kilkuset wrestlerów, w tym wielu o klasie światowej.

Jest to federacja dość kontrowersyjna – dość powiedzieć, że jej wrestlerzy są „niezależnymi kontraktorami”, więc nie należy im się opieka zdrowotna, mimo, że nie mogą pracować u konkurencji.

Opinie na temat jej jakości są różne – niektórzy są z WWE zadowoleni, inni narzekają. Największym uznaniem cieszy się NXT. Warto rozpocząć swoją przygodę z wrestlingiem właśnie od tej federacji, ponieważ dysponuje ona największym budżetem i może być najatrakcyjniejsza wizualnie.

Więcej informacji na temat WWE (wrestlerów, pasów mistrzowskich, historii) znaleźć można na portalach zajmujących się tematyką wrestlingu, takich jak http://www.wrestling24.pl/.

AEW

AEW jest federacją bardzo młodą – rozpoczęła ona swoją działalność w 2019 roku i szybko urosła do statusu federacji numer 2 pod względem popularności w Ameryce Północnej. Póki co nie jest ona poważnym konkurentem dla WWE, ale warto się nią zainteresować, ponieważ dostarcza wysokiej jakości walki i posiada grono świetnych wrestlerów, m.in. Kenny’ego Omegę (zdaniem niektórych najlepszego wrestlera na świecie) i dobrze znanego właśnie z WWE Chrisa Jericho.

Nie da się ukryć, że dywizja kobiet w AEW, póki co kuleje, ale jest to federacja „poważniejsza” niż WWE, tak więc, jeśli WWE wyda nam się zbyt dziecinne, warto spróbować w następnej kolejności AEW. Również pojawiają się tam walki i wątki komediowe, aczkolwiek nie w takiej ilości.

Artykuł powstał we współpracy z portalem http://www.wrestling24.pl/.