Klubowa alternatywa

0
71

Każdy na swój sposób spędza czas wolny. Jeden jeździ konno, drugi lubi siąść pod sklepem i wypić piwo, trzeci tańczy hip-hop. A niektórzy nie robią nic. Wolne wieczory spędzają z piwem przed monitorem czy telewizorem. I co wtedy, co zrobić, gdy nadchodzi weekend, a nie ma się żadnych planów na piątkowy czy sobotni wieczór? Dobrą opcją, gdziekolwiek nie jesteś, jest pójście do klubu. Zwłaszcza, jeśli jesteś kawalerem/panną. Argumentów za jest bardzo dużo. Po pierwsze, może kogoś poznasz, każdy przecież czeka na swoją drugą połówkę, a w klubach tych połówek jest potencjalnie dużo. Po drugie, nawet jeśli nie poznasz połówki, to masz szansę na poznanie nowej ekipy, z którą Twoje życie nagle się odmieni. Następne wyjście do klubu już nie będzie w pojedynkę. Po trzecie i na tym zakończmy argumentacje, spędzisz noc gdzieś, gdzie coś się dzieje, a nie zamulisz na kanapie z popcornem przed telewizorem. Jeśli jesteś indywidualistą muzycznym i nie każdy gatuek do Ciebie trafia, na pewno znajdziesz alternatywę dla siebie, nie myśl, że jak nie słuchasz electro, to wyjście do klubu nie jest dla Ciebie. Jest wiele innych gatunków puszczanych w klubach, są też lokale, które zajmują się tylko konkretnym rodzajem muzyki, np. jazzem. Jak widać, nie można wszystkiego szufladkować. Może więc pora kupić nową koszulę, przywdziać mokasyny i ruszyć na podbój światowego clubbingu? Nigdy nie wiadomo, czy nie drzemie w nas jakiś ukryty wodzirej!

http://www.gminalomianki.pl/