Matko o twarzy przeoranej
Jak polskie pola,
Co owocują łaską chleba.
Matko o twarzy ciemnej
Jak ziemia smagana wiatru biczami.
Matko o oczach jak łan pszenicy, jak miód w pasiece.
Swojska jak wierzba przy ścieżce,
Co snuje się polami.
Matko jak brzoza prosta
I tak codzienna
Jak ręce matki,
Kiedy chleb dzieciom kraje.
Matko całej polskiej ziemi,
Tak nierozłącznie wtopiona w nasz kraj,
Wrośnięta w serca.
Matko wszystkich Polaków,
Módl się za swymi dziećmi,
Gdziekolwiek są.
Anna Dubiel












