Dziwne uczucie od dawna
w sercu swoim czuje
smutek, rozpacz, pragnienie
niczego nie pojmuje.
O Boze,co to znaczy?
cos strasznego sie ze mna dzieje,
- synu ,ty czujesz serce moje,
ktore z bolu truchleje
Moj kosciol jest wciaz deptany,
ludzie ode mnie sie odwracaja,
gardza moja miloscia,
w zasadzki zlego wpadaja.
Ja ludzkie krzyze na plecach swych nioslem,
za grzechy ich- ja kare odebralem,
chcialem ich wszystkich miec przy sobie w niebie,
to dla nich na krzyzu skonalem.
Zagubili sie w nedzy swiata
i w cale nie pojmuja,
ze przez to krotkie hulaszcze zycie,
meke na wiecznosc szykuja.
O gdybys synu zobaczyl ,
to miejsce ogniem i siarka zalane,
a w nim dusze plonace na wiecznosc,
z powodu grzechow i przez szatana oklamane.
Czy zechcesz mi synu pomoc
tych biednych ludzi ratowac,
spowiadac, rozgrzeszac i modlilc sie,
a chleb w cialo me konsekrowac.
Jak mam to zrobic o Panie?
Idz za mna i mnie nasladuj,
gdy cie obmowia, opluja,
nie pytaj kto zrobil i nie zgaduj.
W cierpieniu spojrz na krzyz moj,
ja juz wczesniej wiecej cierpialem,
gdy kpic, oskarzac i wysmiewac cie beda,
pomysl i ja tego doznalem.
Roznos prawde o Bozej milosci
idz az na krance swiata,
uwolnij z sidel grzechu moje owce
i kochaj je jakby brata.
O Boze, to mnie przerasta,
do czego mnie zobowiazujesz,
ja cie stworzylem wolnym czlowiekiem,
decyzje sam podejmujesz.
Alez ja inne plany mialem
czcialem naukowo pracowac,
miec zone, dzieci a takze wnuki
i zyciem sie radowac.
Wiem Panie, ze Ty jestes przy mnie,
lecz boje sie samotnosci
ludzkich jezykow jak miecz obusieczny,
pomowien i niesprawiedliwosci.
Nic juz nie mowisz o Panie?
Znow rozpacz i smutek czuje,
dobrze, juz dobrze, zostane kaplanem,
decyzje sam podejmuje.
Krystyna Schreiber











