Dieta cud – jesz i liczysz na cud

0
97

W erze wyścigów do osiągnięcia wymarzonej sylwetki wiele osób sięga po różne wspomagające diety. Jest ich niezliczona ilość, każda ma swoje wady i zalety. Jedne są restrykcyjne, inne stopniowe. Białkowe, beztłuszczowe, ograniczające kalorie, wodne… Jednak każdy, kto kiedyś próbował z dnia na dzień przejść na dietę najpewniej się złamał po kilku godzinach, dniach lub tygodniach. W tym czasie zbezcześcił swoje ciało tym, co obiecywał odstawić – słodycze, tłuste posiłki, słodkie napoje. W takim przypadku mamy do czynienia z efektem jo-jo. Organizm, który nie dostaje takiej ilości pożywienia, do jakiej przywykł wykorzystuje nasz moment słabości i wszystko co wtedy zjemy jest magazynowane w kroplach tłuszczu. W ten prosty sposób wielodniowa dieta idzie w niepamięć po krótkim złamaniu. Tłuszcz odkłada się w brzuchu i udach oraz innych miejscach, które raczej wolelibyśmy widzieć jędrne, bez grama zbędnej masy. To niestety zniechęca ludzi do pilnowania posiłków i przestrzegania diety. Wielokrotne próby kończą się tym samym, a efekty na ciele widać w postaci kolejnych fałdek, zamiast mniejszej liczby na wadze. W końcu całkiem rezygnujemy z odchudzania, jemy ulubione ciastka, colę, pączki. W tej dziedzinie cuda się nie zdarzają. Albo pielęgnujemy swoją dietę, albo rezygnujemy z niej. A jednak wciąż Ci, którzy już dawno porzucili wszelkiego typu strategie odchudzające wciąż narzekają na brak efektów. Czego? Nie wiadomo. Najpewniej jest to wyimaginowana dieta. Niestety przez czytanie o nich się nie chudnie.

http://www.med-online.pl/