Przyprawy, nieco już zapomniane

0
20

Już starożytni używali ziołowych przypraw jako dodatku do dziczyzny i ryb. Wiele z przypraw sprowadzanych było ze wschodniej Azji, ale wiele całkiem przypadkiem odkrywanych w najbliższym sąsiedztwie. Staropolska kuchnia słynęła ze stosowania przypraw w kuchni, a szczególnie z szafranu, od którego nazywana byłą żółtą polską kuchnią. Żółty kolor był charakterystyczny dla wielu sosów, mięsa drobiowego, warzyw. Najpowszechniej stosowane były czosnek, cebula, koper, pietruszka, ale bogatsi sprowadzali z zagranicy gałkę muszkatołową, pieprz, imbir, szafran, cynamon, goździki, liście laurowe. Od jakiegoś czasu renesans w polskiej kuchni przechodzi imbir, zapomniana na lata przyprawa. Inną ziołową przyprawą używaną do zup jest lubczyk, który coraz powszechniej występuje w naszej kuchni. Okazuje się, że nasze, polskie zioła w niczym nie ustępują przyprawom egzotycznym, są bardziej aromatyczne, a jednak sięgamy po te ‘obce’. Czy ktoś wie, że gdy baraninę nacierano macierzanką i tymiankiem z powodzeniem uchodziła za pieczeń z dzika? Albo, że z młodych liści mniszka lekarskiego można przyrządzić sałatkę? A z owoców ogrodowej nasturcji, po ich zamarynowaniu otrzymamy ‘polskie kapary’?

http://www.chreduta.pl/